Opinie o nas

Nasi Studenci są dla nas najważniejsi!

HUM udowadnia, że humanistyka wciąż ma sens! Zajęcia z naukowcami i naukowczyniami łączą teorię z praktyką, poszerzają horyzonty oraz inspirują do działania. Obozy naukowe w Supraślu, Krakowie i Gdańsku były spotkaniem z żywą kulturą i historią. Humanistyczny Uniwersytet Młodzieży polecam wszystkim, którzy nie boją się myśleć i chcą się rozwijać!

Mateusz Mielczarek

-

Student

Obozy naukowe organizowane przez Panią Profesor Juszczak pozwoliły mi na prawdziwe zgłębianie tematów, które mnie interesowały i dawały o wiele więcej niż mógł zapewnić zakres podstawy programowej. Dzięki nim nie tylko miałam okazję aktywnie uczestniczyć w kulturze (oglądając spektakle, wystawy, zwiedzając muzea), ale także odnaleźć się jako element tę kulturę tworzący.
Liczne spotkania z ekspertami w wielu dziedzinach, poczynając od ludzi teatru, na historykach sztuki kończąc, pozwoliły mi zobaczyć, co tak naprawdę mnie interesuje i rozwinąć zmysł krytycznego myślenia.
Każdy wyjazd składał się ze zróżnicowanych w formie części oscylujących wokół wspólnej tematyki, dzięki czemu wiedza i doświadczenia nabyte podczas takich wyjazdów były pogłębione i pozwalały mi patrzeć na problem z wielu perspektyw.
Każdemu młodemu humaniście polecam taką intelektualną przygodę.

Maja Ryszkowska

-

Studentka

Nazwa Obóz Czackich Humanistów nie jest przypadkowa – jest to rozwinięcie skrótowca zainspirowanego entuzjastycznym okrzykiem OCH!, którym uczniowie XXVII LO im. Tadeusza Czackiego witają nadejście każdego kolejnego wyjazdu.
Dla wszystkich wycieczek opracowany jest oddzielny program, który wypełnia każdy dzień solidną dawką kultury – wizyty w muzeach, spektakle teatralne, projekcje filmowe, a także wykłady i warsztaty prowadzone przez nauczycielki-organizatorki oraz specjalistów w konkretnych dziedzinach. Wieczorami, po wszystkich zajęciach wspólne dyskusje przy ciepłej herbacie przeciągają się do późnych godzin nocnych. Obozy te mają w zasadzie tylko jedną istotną wadę – za szybko się kończą.

Magdalena Gabrysiak

-

Studentka

Najintensywniej zapamiętałam doświadczenie naszej pierwszej wycieczki do Łodzi. Głównym powodem odwiedzenia miasta była wystawa Ewy Partum "Nic nie zatrzyma idei sztuki" w MS2. Po wycieczce przytoczone hasło zapisałam kredą na ścianie w moim pokoju i do tej pory widzę je niemalże codziennie.

Kiedy nasza wychowawczyni zabrała nas do "miasta fabryk", byłam w pierwszej liceum. Mój kontakt ze sztuką wizualna był znikomy. Szczególnie wspolczesną. Hasło: "sztuki wizualne" kojarzyło mi się przede wszystkim z ładnymi ujęciami malarskimi i fotograficznymi kogoś lub czegoś. I nagle znalazłam się w przestrzeni, w której sztuka wychodziła poza swoje ramy. Zobaczyłam artystkę, która jest społecznie zaangażowana, która jest aktywistką i feministką; KOBIETĘ świadomą znaczenia identyfikacji z tą płcią w kontekście obyczajowym, kulturowym, politycznym.
Nadal mam ciarki, jak przypominam sobie odciśnięty, czerwony kształt jej ust z dopiskiem: „My touch is a touch of a woman/Mój dotyk jest dotykiem kobiety”.

Chodziłam po wystawie z aparatem zawieszonym na szyi i robiłam zdjęcia wszystkiemu.
Bardzo mocno zapisały się we mnie rejestracje jej performance'ów: "Legalności przestrzeni" zorganizowanego na Placu Wolności w Łodzi, gdzie artystka, paradoksalnie do nazwy miejsca, umieściła znaki zakazu i nakazu; a także video w którym prawie naga (wydaje mi się, że miała na sobie jedynie welon) przechadza się wśród ludzi ("Kobiety! Małżeństwo przeciwko wam.").

Mam w sobie, nieco egzaltowane, ale szczere, poczucie, że wyszłam wtedy z muzeum silniejsza.

Karolina Kosecka

-

Studentka

Wolontariat w „Bibliotece na kółkach” był niezwykle rozwijającym doświadczeniem. Pracowaliśmy na fantastycznych tekstach, wykonywaliśmy bardzo ciekawe zadania i wspólnie z dzieciakami wyciągnęliśmy z warsztatów bardzo dojrzałe, ważne wnioski. Przez cały czas trwania zajęć panowała bardzo ciepła i przyjazna atmosfera. Myślę, że każdy może wyciągnąć coś dla siebie z uczestnictwa w tym projekcie.
Daria Rożniakowska - Uczennica